Jak wygląda sprzedawanie wózków osiatkowanych

 

Praca przedstawiciela handlowego to ciężki kawałek chleba. Pomimo tego, że nie jest tutaj lekko, ogromna większość przedstawicieli twierdzi, że to najlepsza możliwa praca, i nie chcieliby jej zamienić dosłownie na nic innego. Dlaczego tak jest?

Przedstawię to na przykładzie handlowania wózkami osiatkowanymi

wózki osiatkowaneZwykle zajmujemy się sprzedawaniem przedmiotów codziennego użytku. Niektórzy z nas sprzedają odkurzacze, inni podpisują umowy na Internet, a ja z kolei handluję wózkami. Nie jest to oczywiście produkt dla osób prywatnych, dlatego też mam kontakt jedynie z kierownikami i prezesami większych firm. Jak zatem sprzedać wózki osiatkowane w najlepszej możliwej cenie? Odpowiedź na to pytanie nie jest wcale taka trudna. Przede wszystkim trzeba wiedzieć, jakiego rodzaju wózków oczekują nasi klienci. Niejednokrotnie spotkamy się z sytuacją, w której jeden i ten sam wózek był odrzucany lub akceptowany przez firmy, które zajmowały się dokładnie tą samą formą działalności. Dlatego warto wybadać grunt nim zaczniemy przedstawiać naszą świetną ofertę, ponieważ może okazać się, że tego rodzaju przedmioty kompletnie nie interesują naszego potencjalnego klienta. Trzeba również wiedzieć dokąd uderzać ze swoim produktem. Oczywiście można objechać wszystkie markety, ale prawda jest taka, że cała masa innych firm również na co dzień wykorzystuje u siebie wózki osiatkowane. Są to między innymi fabryki, hotele, przetwórnie – praktycznie w każdej firmie tego rodzaju wózek znalazłby zastosowanie. Dlatego warto jest się zawsze zastanowić, czy nie przeoczyliśmy jakiegoś istotnego punktu zbytu, ponieważ w przyszłości możemy tego bardzo żałować.

Jeśli ktoś wie na czym polega sztuka sprzedaży, to wózki schodzą mu szybciej, niż producent jest w stanie przysyłać nowe. Oczywiście pieniądze z tego są wówczas niezłe, choć musimy pamiętać, że jeśli mamy gorszy miesiąc, to i niestety odbije się to na naszej wypłacie.

 

O autorze: Grzegorz